W letnim oknie transferowym Real Madryt wydawał na lewo i prawo swoje pieniądze. Za grube miliony do Madrytu przybyły takie gwiazdy jak Karim Benzema, Kaka, C.Ronaldo czy też Xavi Alonso. Wiele osób twierdziło że długo będzie trzeba czekać aby te transfery się zwróciły. I nie chodzi tu o grę tych piłkarzy i sukcesy klubu jednak po prostu o pieniądze. Wielu nawet twierdziło że Perez nie potrafi mądrze gospodarować pieniędzmi.
Nic bardziej mylnego... Już niedługo Real zyska nie tylko w sposobie gry, ale także finansowo. Paradoksalnie wydanie pieniędzy na wielkich piłkarzy jest początkiem wielkiego zarobku "Królewskich". Dzięki sprowadzeniu wielkich gwiazd Real już zarabia. Tak medialne osoby jak C.Ronaldo to świetny sposób na zarobek. Za samą sprzedaż koszulek i gadżetów z tym piłkarzem Real odzyskał cześć pieniędzy wydanych na jego transfer. Podobnie jest z Kaką i innym gwiazdami sprowadzonymi na Santiago Bernabéu.
Jednak to nie koniec korzyści związanych ze sprowadzeniem tych piłkarzy. Dzięki temu Real Madryt już niedługo może podpisać bardzo duży kontrakt z Adidasem. Na razie sprawa jest w trakcie negocjacji. Aktualna umowa między Realem a Adidasem obowiązuje do 2012 roku. Za przedłużenie jej o kolejne dwa lata klub może zarobić 200 milionów euro. W starym kontrakcie firma zajmująca się produkcją odzieży sportowej rocznie przeznaczała na sponsoring Realu 25 mln. Teraz jednak z nieoficjalnych źródeł wiadomo że klub ma dostawać aż 50 mln rocznie. Po za tym Real już podpisał kontrakt z firmą bukmacherską - Bwin. Dzięki niemu Real Madryt będzie otrzymywał od tej firmy 30 milionów euro rocznie. Kontrakt ten obowiązuje do 2013 roku. Tak więc biorąc pod uwagę ilość wydanych pieniędzy i korzyści z tym związane dostrzegamy że Perez nie jest taki głupi jak to wcześniej wyglądało....
Krzysztof Branecki dla SportFroum.pl
Bet-Team.info By Krzysiek0912