Huntelaar zostaje w Milanie
|
|
Wiceprezydent Milanu - Adriano Galliani - zakończył serię spekulacji na temat przyszłości Klaas-Jana Huntelaara. Zdaniem włoskiego biznesmena, nie ma szans, by piłkarz opuścił teraz mediolańską ekipę. W rzeczywistości Galliani był zaskoczony tym, że pojawiają się plotki na temat odejścia piłkarza w ostatnich dniach okienka transferowego. "Huntelaar zostaje tutaj. To nasz piłkarz i nigdzie się nie wybiera. Powtarzam to od dłuższego czasu. Nie wiem, dlaczego ludzie nie chcą mi uwierzyć". Wczoraj La Gazzetta dello Sport podawała, że Milan skontaktował się z Cagliari w sprawie Nene. Ten brazylijski napastnik miał być alternatywą dla Huntelaara, który był skazany przez media na odejście. Jednak prezydent tej drobnej ekipy z Serie A, Massimo Cellino powiedział, że Nene nigdzie się nie wybiera. Głowa Cagliari potwierdziła, iż Galliani kontaktował się z nim w sprawie 26-latka. Pan Cellino zdradził, że początkowo powiedział przedstawicielowi Milanu "tak", ale potem zmienił swoje zdanie. Widocznie sprawa przystopowała, kiedy doszło do rozmów na temat kwoty za transfer. Galliani mówi: "Zobaczymy, co się wydarzy w poniedziałek. Zmieniliśmy ustawienie drużyny i Huntelaar na tym ucierpiał. Jeśli chodzi o Nene, to prawda, on jest alternatywą dla Holendra. A nasz zawodnik nie zmienia klubu". Milan odniósł w ostatnim czasie dwie, druzgocące porażki. Najpierw w derbach, a teraz w Pucharze Włoch. "Nie będę rozgrzebywał polemiki na temat derbów. Zachowam to dla siebie. W ogóle nie chce mi się mówić o innej drużynie, tylko o Milanie. Kiedy się przegrywa, to nie jest fajne. To przydarzyło się w okresie, w którym radziliśmy sobie naprawdę dobrze. Mam nadzieję, że drużyna może powrócić do wygrywania w najbliższym czasie".
Wracając do Huntelaara, wczoraj rozegrał Holender kolejny słaby mecz w barwach rossonerich. To on miał w drugiej połowie świetną okazję, dzięki której mógł wyprowadzić zespół na prowadzenie.
|