Olympique Marsylia gromi!
|
|
W ostatnim spotkaniu 23 kolejki Ligue 1 Olympique Marsylia podejmowało przed własną publicznością Valenciennes. Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem podopiecznych Didiera Deschampa, 5:1. Piłkarze z Marsylii zajmują obecnie piąta lokatę w tabeli. Jednak mają do rozegrania jeszcze zaległe spotkanie z Sochaux, jeśli wywalczą w nim komplet punktów to awansują na trzecie miejsce w ligowej stawce. Valenciennes po raz kolejny, że po znakomitej formie z początku sezonu pozostały tylko wspomnienia.
Od początku spotkania widoczna była przewaga gospodarzy. Już w trzeciej minucie dogodną okazję na zdobycie bramki miał M’Bia, jednak na piątkę spisał się bramkarz gości. Chwilę później dogodną okazję zmarnował Benoit Cheryrou. Na pierwszy strzał Valenciennes trzeba było czekać, aż do 20 minuty, kiedy o krok od zdobycia bramki był Gregory Pujol. Na pierwszą bramkę kibice musieli czekać, aż do 33 minuty kiedy to Ben Afra obsłużył celnym podaniem Locho Gonzalesa, który dał swojemu zespołowi prowadzenie. Wówczas nic jeszcze nie wróżyło pogromu. W 43 minucie było już 2:0, tym razem na listę strzelców wpisał się Brandao. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
Po zmianie stron nadal widoczna była przewaga podopiecznych Didiera Deschampa. W 53 minucie spotkania silny strzał z dystansu oddał Cheyroku, piłka zanim wpadła do siatki odbiła się jeszcze od Milana Bisevaca. Strata trzeciej bramki wywołała sportową złość w szeregach gości. Zmobilizowało ich to do zdobycia honorowego trafienia, którego autorem był Carlos Sanchez. W 77 minucie Olympique Marsylia zdobyło kolejną bramkę. Mathieu Valbuen popisał się precyzyjnym strzałem w okienko i podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Nie było to jednak ostanie słowo podopiecznych Didiera Deschampa w tym pojedynku, w doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Mamadou Niang. Spotkanie zakończyło się ważnym i wysokim zwycięstwem Olympique Marsylia.
|