Bayern Monachium nie zwalnia tempa! „Wilki” zostały pożarte!
|
|
Prowadzony przez Louisa van Gaala Bayern Monachium nie zwalnia tempa. Tym razem Bawarczycy rozgrywali wyjazdowe spotkanie z aktualnymi mistrzami Niemiec, VfL Wolfsburg. „Wilki” nie grają ostatnio najlepiej, dlatego jeszcze przed spotkaniem typowani byli na porażkę. Nie inaczej było na boisku, gdzie zdecydowanie lepiej zaprezentował się Bayern Monachium.
Od pierwszych minut spotkania do zaciętych ataków ruszyli gospodarze. Już w 2 minucie prowadzili oni 1:0. Arjen Robben otrzymał precyzyjne podanie od Thomasa Muellera i tworzył wynik spotkania. Już dwie minuty później mogło być 2:0, ale minimalnie przestrzelił holenderski skrzydłowy. W kolejnej akcji dogodną sytuację zmarnował Mark Van Bommel. W 10 minucie spotkania w dogodnej okazji znalazł się Edin Dzeko jednak sędzia dopatrzył się spalonego. Chwilę później dogodną okazję zmarnował Grafite. Szybkie prowadzenie mogło się zemścić, bowiem podopieczni Louisa van Gaala oddali rywalowi inicjatywę, który zepchnął ich do głębokiej defensywy. Bawarczycy wyprowadzali jedynie kontrataki, po których na listę strzelców mogli wpisać się Gomez i Olić. W 26 minucie perfekcyjnym podaniem popisał się wspomniany wcześniej reprezentant Chorawacji i Daniel Van Boyten strzałem głową podwyższył prowadzenie. Do przerwy utrzymała się przewaga gości, ale więcej bramek już nie padło.
Po zmianie stron nadal przeważali zawodnicy Louisa van Gaala. Już minutę po wznowieniu gry mogło być 3:0, jednak strzał Robbena trafił w słupek. W 57 minucie do siatki trafił Franck Ribery. Francuski skrzydłowy pojawił się na murawie w przerwie meczu. Pomocnik ograł dwóch rywali i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce. W 65 minucie sędzia przyznał rzut karny gospodarzom. Do piłki podszedł Grafite i przestrzelił. Dopiero w doliczonym czasie gry piłkarze z Wolfsburga zaliczyli chlorowe trafienie. Za niewykorzystanie jedenastki zrehabilitował się Grafite i tym razem trafił do siatki. Postawa Bayernu Monachium jest naprawdę imponująca, jeśli nic się nie zmieni to z wywalczeniem mistrzostwa Niemiec nie będą mieli większych problemów.
|