Bayern Monachium wygrywa z HSV i obejmuje proszenie
|
|
W najciekawszym spotkaniu Bundesligii Bayern Monachium podejmował przed własna publicznością HSV Hamburg. Gospodarze zanim jeszcze rozpoczęło się to spotkanie wiedzieli, że ewentualne zwycięstwo pozwoli im na objęcie prowadzenia w ligowej stawce. Dodatkowo naprzeciwko nich stawał czołowy zespół ligi i o zwycięstwo na pewno nie będzie łatwo. Ostatecznie zwycięsko z tej rywalizacji wyszli podopieczni Louisa van Gaala, którzy dzięki trafieniu Francka Ribery’ego zgarnęli komplet punktów.
Od początku spotkania do ataków ruszyli zawodnicy Bayernu Monachium. W 8 minucie doskonałą okazję na objecie prowadzenia zmarnował Schweinsteiger. Cztery minuty później obsłużył on znakomitym zagraniem Mullera, który jednak minimalnie przestrzelił. Bawarczycy mieli olbrzymią przewagę, chwilami bywało tak że całą jedenastką musieli bronić się przed stratą bramki. W 22 minucie pięknym strzałem z dystansu popisał się Trochowski ale piłka poszybowała obok bramki. Przed przerwą piłkarze Bayernu mieli jeszcze kilka dogodnych okazji. Swoje szanse zmarnowali Ribery, van Bommel oraz Muller. Do przerwy bramki nie padły i na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
W drugiej części spotkania ponownie lepiej prezentowali się gospodarze. Widać było, że podopieczny Louisa van Gaala wyraźnie zależy na odniesieniu zwycięstwa. Jednak pomimo znacznej przewagi nie mogli zdobyć bramki. Dopiero w 78 minucie ta sztuka udała się Franckowi Ribery’emu. Francuz przeprowadził indywidualną akcje i precyzyjnym strzałem z narożnika pola karnego pokonał bramkarza rywali. Jak się później okazało było do jedyne i decydujące trafienie w tym spotkaniu. Bayern Monachium dzięki zwycięstwu awansował na fotel lidera i jeśli utrzyma w następnych spotkaniach taką dyspozycję jak podczas tego z HSV. Niemieckie media przed tym spotkaniem dopatrywały się małego kryzysu w szeregach Bawarczyków. Jak widać było to mocno przesadzone informacje.
|