Wielki atut dla Adama Małysza przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi??

Gdy FIS wprowadziło nowe wytyczne odnośnie kombinezonów skoczków na Igrzyska Olimpijskie w Vancouver wydawało się że będą one niekorzystne dla Adama Małysza. Nic bardziej mylnego. Pokazały to ostatnie kwalifikacje w których Adam zaprezentował się bardzo dobrze.
Nowe przepisy zabraniają skoczkom umieszczać naklejanych reklam na kombinezonach. Jednak nie jest to tak ważne jak inne wytyczne. Chodzi tutaj oczywiście o pomiar ciała. Teraz pomiary wykonał jeden człowiek a nie kilku. Na to odpowiedzialne stanowisko został nominowany Austriak Sepp Gratzer. Co ciekawe po pracy wykonanej przez Gratzera u większości zawodników pomiary się zmieniły. Nasz najlepszy skoczek ostatniej dekady ma np. dłuższy o trzy centymetry rękaw.
To właśnie przez te pomiary Austriacy się buntują. Wiadomo z reklamą nie ma takiego problemu bo bez problemu można ją usunąć. Także w przypadku Adama zmiana długości rękawów nie będzie uciążliwa. Szostak który zajmuje się szyciem strojów dla naszej reprezentacji po prostu odpruje rękawy i doszyje nowe. Jednak jeśli kombinezon trzeba szyć od początku to już nie jest taka prosta sprawa. Trzeba obskakać go, dopasować wszystko co nie jest procesem do wykonania w kilka dni. To właśnie rozzłościło Austriaków.
Gregor Schlierenzauer twierdzi że: "To jakiś żart! Rok pracy poszedł na marne. Wyślę rachunek za nowe kombinezony do FIS". Co ciekawe w środę zarówno Gregor jaki Małysz skakali w nowych kombinezonach. Adam wygrał tą rywalizację o 5,5m. To znaczy że Adam zyskał przewagę. Według Szostaka nie, zyskał równy start. Dzięki temu zadecyduje forma i umiejętności a nie sprzęt sportowy i predyspozycje fizyczne. Teraz jeśli nie przeszkodzi w tym pogoda wygra lepszy i o to chyba chodzi

!
Krzysztof Branecki dla SportForum.pl
Bet-Team.info By Krzysiek0912