Pod koniec sezonu Simon Ammann zdominował skoki narciarskie. W Kuopio znów bezkompromisowo wygrał zawody Pucharu Świata. Na drugim miejscu zameldował się Adam Małysz a zaraz za nim uplasował się Anders Jacobsen trzecią. Pozostali Polacy nie zachwycili. Łukasz Rutkowski zajął ostatnie miejsce w finałowej trzydziestce a Kamil Stoch w końcowej klasyfikacji został umieszczony na 21. miejscu.
Ostatnio skoki stały się bardzo przewidywalne. Jest to sprawka Ammanna i Małysza. Od pięciu konkursów Ci panowie ciągle nie zmieniają miejsca na podium. W trzech konkursach Pucharu Świata w Klingenthal Ammann zajmował najwyższe miejsce na podium a za nim plasował się Małysz. Podobnie było na Igrzyskach Olimpijskich oraz w Lahti i Kuopio.
W tym sezonie to właśnie Simon jest najlepszym skoczkiem na świecie. Tym samym pewnie dąży do zdobycia swojego pierwszego w karierze Pucharu Świata. Po ostatnim konkursie Szwajcar ma 183 punkty przewagi nad drugim Gregorem Schlierenzauerem. Do końca pozostało dwa konkursy i jeśli nie zdarzy się wielka katastrofa to Ammann sięgnie po kryształową kulę. Co więcej jeśli po konkursie na olimpijskiej skoczni w Lillehammer Simon nie straci więcej niż 82 punkty do drugiego Schlierenzauera to będzie mógł się już cieszyć ze zwycięstwa w Pucharze Świata. 14
W Kuopio Szwajcar pokazał że nie ma na niego mocnych. W pierwszej serii oddał skok na odległość 128,5 m. Natomiast w finałowej serii oddał skok o 2,5 metra krótszy. To dało mu pewne zwycięstwo. Drugi Małysz już po pierwszej serii miał stratę której żaden skoczek nie byłby w stanie odrobić. Na ostatnim miejscu podium znalazł się natomiast Anders Jacobsen który po pierwszej serii był piąty. Jednak dzięki skokowi na 126,5 metra w drugiej awansował na trzecie miejsce.
Krzysztof Branecki dla SportForum.pl
Bet-Team.info By Krzysiek0912