Bolesławianin wygrywa
|
|
Najlepszy na dzień dzisiejszy polski tenisista Łukasz Kubot wygraną nad Słoweńcem Blazem Kavcicem 4:6, 6:2, 6:2, 6:3 zadebiutował we wtorek w wielkoszlemowym turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 13,725 mln funtów).
Kubot grał ryzykownie i starał się atakować każdą piłkę, czego skutkiem było aż 78 wygrywających uderzeń, podczas gdy jego oponent odnotował 32. To zwycięstwo dało Polakowi 18 750 funtów premii i 70 punktów do rankingu ATP World Tour, w którym obecnie plasuje się na 53. pozycji.
To jego singlowy debiut w Wimbledonie, gdzie występował dotychczas tylko w kwalifikacjach, ale bezskutecznie. W Wielkim Szlemie startuje po raz piąty. Najlepszy rezultat uzyskał w styczniu, dochodząc do 1/8 finału w Australian Open. W 2006 roku był także w trzeciej rundzie US Open, a w ubiegłym i w tym sezonie przegrywał pierwsze mecze w Roland Garros
Również jego rywal, obecnie 122. na świecie, po raz pierwszy wystąpił w imprezie, a po raz trzeci w Wielkim Szlemie. Najdalej doszedł do drugiej tury przed miesiącem w Paryżu.
W drugiej rundzie 28-letni tenisista z Bolesławca zmierzy się z Niemcem Philippem Petzschnerem (nr 33.), który dopiero w pięciosetowym maratonie wygrał z Francuzem Stephanem Robertem 6:4, 7:6 (8-6), 4:6, 2:6, 6:4.
Grzegorz Sowa
|