Lakers wygrywają, słaby występ Bryanta!?
|
|
O wczorajszej porażce jak najszybciej chcieli zapomnieć koszykarze Los Angeles Lakers. Tym razem we własnej hali podejmowali Charlotte Bobcats. Podopieczni Phila Jacksona odnieśli ważne zwycięstwo, kończąc spotkanie rezultatem 99 do 97. Jak widać po wyniku walka toczyła się do ostatnich minut czwartej kwarty.
Pierwsza odsłona spotkania to nieporadna gra obu zespołu. Żadnej ze stron nie brakowało okazji podkoszowych, a pomimo to punkty na tablicy wyników rosły dość wolno. Szczególnie dziwiła niska skuteczność obu zespołów. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się dwoma punktami Bobcats. Druga odsłona spotkania wyglądała już troszkę lepiej, ale żadna ze stron nie potrafiła uzyskać znacznej przewagi. Podopieczni Phila Jacskona wypracowali sobie w drugiej kwarcie dwa punkty przewagi. Na półmetku nic jeszcze w tym spotkaniu nie było wyjaśnione. Po przerwie do natarcia ruszyli „Jeziorowcy” jednak tym razem dobrze spisała się defensywa Bobcats, która pozwoliła utrzymać wynik na wyrównanym poziomie. W czwartej kwarcie walka toczyła się kosz za kosz, ale ostatecznie minimalnie lepsi okazali się podopieczni Phila Jacksona.
Dla wielu zaskoczeniem był słaby występ Kobe Bryanta. Lider „Jeziorowców” zdobył zaledwie 5 punktów popisując się fatalną skutecznością. Na swoim koncie zapisał także 6 asyst i 2 zbiórki. Najlepsze spotkanie w barwach Lakers rozegrał rozpoczynający spotkanie na ławce rezerwowych Lamar Odom. Były gracz Clippers zapisał na swoim koncie 19 punktów, 7 zbiórek i 3 asysty. Dobre spotkanie rozegrał także Andrew Bynum, który zdobył 17 punktów i 14 zbiórek. Dla Los Angeles Lakers było to 38 zwycięstwo w sezonie przy zaledwie 12 porażkach.
Charlotte Bobcats po porażce mają bardzo wyrównany bilans spotkań. 25 zwycięstw przy takiej samej liczbie porażek. Dobry występ dla przegranych zaliczył Stephen Jackoson, który zdobył 30 punktów, 7 zbiórek i 4 asysty.
|