Los Angeles Lakers lepsze od Philadelphi 76-ers
|
|
Los Angeles Lakers to drugi zespół sezonu zasadniczego pod względem bilansu spotkań. Tym razem „Jezioworcy” podejmowali we własnej hali Philadelphie 76-ers. Góra w tej rywalizacji byli zawodnicy Phila Jacksona, którzy wygrali spotkanie 99 do 90.
Pierwsza odsłona pojedynku miała bardzo wyrównany przebieg. W środkowej jej części na kilkopunktową przewagę wysunęli się goście jednak nie udało im się jej dowieść do końca. Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyło się jednym oczkiem przewagi koszykarzy z Philadelphi. W drugiej odsłonie rywalizacja toczyła się w szybkim i wyrównanym tempie. Żaden z zespołów nie uzyskał znaczniej przewagi, a druga część spotkania zakończyła się remisem po 26. Na półmetku nic jeszcze nie było wyjaśnione, a wiele wskazywało, że czeka nas bardzo emocjonujące spotkanie do ostatnich minut. W trzeciej kwarcie mocniej do ataków ruszyli „Jeziorowcy”. W efekcie tego zawodnicy prowadzeni przez Phila Jacksona odskoczyli gościom na sześć punktów. Ostania odsłona toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy spokojnie dowieźli zwycięstwo do końca.
Los Angeles Lakers zapisali na swoim koncie 44 zwycięstwo w sezonie przy 15 porażkach. Tym razem do zwycięstwa „Jeziorowców” poprowadził Paul Gasol. Hiszpan zapisał na swoim koncie 23 punkty, 11 zbiórek i 5 asyst. Dzielnie wspierał go Andrew Bynum który zdobył 20 punktów i 13 zbiórek. Do dobrej formy po kontuzji powraca Kobe Bryant. Amerykanin zapisał na swoim koncie 19 oczek, 8 asyst i 4 zbiórki.
Koszykarze z Philadelphi po raz 36 w sezonie zasadniczym doznali porażki. W obecnym sezonie udało im się odnieść zaledwie 22 zwycięstwa. Po raz kolejny na parkiecie nie zobaczyliśmy Allena Iverona, który został zwolniony przez zespół by mógł opiekować się chorą córką. Podczas jego nieobecności ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Samuel Dalembert zdobywca 24 punktów i 11 zbiórek.
|