Los Angeles Lakers przełamali fatalną passę
|
|
Koszykarze Los Angeles Lakers od trzech lat nie przegrali czterech spotkań z rzędu. Tym razem podopieczni Phila Jacksona stanęli przed szansą pobicia niechlubnej statystyki. „Jeziorowcy” przegrali już trzy spotkania z rzędu i liczyli, że w starciu z Toronto Raptors nastąpi przełamanie. Po bardzo emocjonującej końcówce ze zwycięstwa cieszyli się zawodnicy z Miasta Aniołów. O ich zwycięstwie przesądził rzut wykonany przez Kobe Bryanta tuz przed końcową syreną.
Od początku spotkanie zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Phila Jacksona. Lakers po pierwszej części spotkania mieli pięć oczek przewagi. Druga kwarta miała już zupełnie inny obraz. Lakers nie potrafili się odnaleźć, a zawodnicy z kanady kontrolowali przebieg sytuacji na boisku. Tą część spotkania udało im się wygrać różnicą 13 punktów, a ich przewaga była bezapelacyjna. Na półmetku zanosiło się na czwartą przegraną „Jeziorowców” z rzędu. Po zmianie stron do odrabiania strat zabrali się gospodarze. Ostania kwarta zapowiadała się niezwykle interesująco, a kibice oczekiwali zaciętego widowiska. Dokładnie tak też było na parkiecie. Lakers dzięki znakomitej postawie Kobe Bryanta i jego punktom tuż przed końcową syreną odnieśli ważne zwycięstwo.
Los Angeles Lakers odnieśli 47 zwycięstwo sezonu zasadniczego. Na ich koncie jest 18 spotkań zakończonych porażką. O zwycięstwie gospodarzy przesądził przede wszystkim znakomita postawa Kobe Bryanta. Lider „Jeziorowców” zapisał na swoim koncie 32 punkty oraz po 6 zbiórek i asyst. Dzielnie wspierał go Andrew Bynum który zakończył spotkanie z 22 punktami i 6 zbiórkami na koncie.
Toronto Raptors legitymuje się bilansem 32-30. Kolejne znakomite spotkanie rozegrał Chris Bosh zdobywca 22 punktów, 7 zbiórek i 4 asyst. Jarrett Jack zapisał na swoim koncie 18 punktów oraz po 7 zbiórek i asyst.
|