Phoenix Suns rozgromili Minnesote Timberwolvres
|
|
Pojedynek Phoenix Suns z Minnesotą Timberwolvers nie wróżył wielkich emocji. Faworytem tego pojedynku byli gospodarze. Suns zgodnie z przewidywaniami odnieśli zwycięstwo. Jednak kibice zgromadzeni na trybunach długo nie będą mogli zapomnieć tego pojedynku. 266 punktów w spotkaniu bez dogrywki to nie lada wyczyn. Śmiało można powiedzieć, że przy takim rezultacie defensywa pełniła drugoplanową rolę.
Już pierwsza odsłona spotkania zwiastowała nieprzeciętne widowisko. Padło w niej w sumie 71 punktów. Minimalnie lepsi byli gospodarze, którzy uzyskali pięć oczek przewagi. W drugiej odsłonie przewaga Suns była już niepodważalna. Na półmetku mieli oni już 18 punktów przewagi i penie zmierzali po zwycięstwo. W trzeciej kwarcie przewaga gospodarzy nadal rosła. Przed ostatnią kwartą mieli oni już 16 punktów. Ostania odsłona spotkania nie zmieniła obrazu gry. Gospodarze nadal atakowali i powiększali swoją przewagę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Phoenix Suns 152 do 114.
Koszykarze Phoenix Suns odnieśli 42 zwycięstwo w sezonie zasadniczym. Na ich koncie jest także 26 spotkań zakończonych porażką. Gospodarze tak wysokie zwycięstwo zawdzięczają przede wszystkim znakomitej skuteczności oraz grze zespołowej. Najlepiej w ich zespole spisał się Jason Richardson autor 27 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty. Dzielnie wspierał go Amare Stoudemire zdobywca 25 punktów i 4 zbiórek.
Minnesota Timberwolvers nie powiększyła swojej liczby zwycięstw. Tym samym na ich koncie jest zaledwie 14 wygranych spotkań co stawia ich w gronie jednych z najsłabszych zespołów ligowych. Przegrana z Phoenix była już 54 przegranym pojedynkiem w sezonie. Co ciekawe każdy z zawodników gości zapisał na swoim koncie punkty. Najwięcej bo 21 zapisał na swoim koncie Corey Brever.
|